ks. Bartosz Seruga MS

Apostolska werwa

Wtedy podeszli do Niego synowie Zebedeusza, Jakub i Jan, i powiedzieli: „Nauczycielu, chcemy, żebyś uczynił dla nas to, o co Cię poprosimy”. On ich zapytał: „Co takiego chcecie, abym wam uczynił?”. Rzekli Mu: „Spraw, abyśmy zasiedli w Twojej chwale: jeden po Twojej prawej stronie, a drugi po lewej”. Jezus im powiedział: „Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być chrzczony?”. Odpowiedzieli Mu: „Możemy”. Lecz Jezus im powiedział: „Kielich, który Ja mam pić, będziecie pić; i chrzest, którym Ja jestem chrzczony, wy też przyjmiecie. Jednak nie do Mnie należy rozdawać miejsca po mojej prawej lub po lewej stronie, lecz dostaną je ci, dla których je przygotowano”. Gdy to usłyszało dziesięciu, zaczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i powiedział: „Wiecie, że ci, którzy są uznawani za władców narodów, ciemiężą je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak powinno być wśród was. Ale kto by chciał stać się wielki między wami, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być między wami pierwszy, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i oddać swoje życie jako okup za wielu”. (Mk 10, 35-45)

Apostolska werwa

Łatwo się oburzyć postawą Jakuba i Jana, ponieważ za plecami swoich ziomków chcą załatwić dla siebie najlepsze miejsca przy Jezusie. Jakby nie patrzeć, miejsca wspaniałe, bo bardzo blisko Mistrza. W tej właśnie chwili dwaj bracia bez wątpienia nie rozumieją znaczenia swojej prośby. Nie wiedzą, czego domagają się od Jezusa. Co za tym idzie, nie rozumieją Jego nauki i misji. Jak można zauważyć, sama bliskość Mistrza nie wystarcza do tego, żeby od razu zrozumieć Jezusa i żyć w pełni Jego nauką. Bliskość jest bardzo potrzebna, ale trzeba również uważnie słuchać tego, co Jezus mówi. Dać Mu czas i pozwolić działać.

Abstrahując od tej pochopnej prośby, fascynuje mnie zapał i odwaga dwóch braci. Święty Marek, który relacjonuje to wydarzenie nie zapisuje, żeby Jakub i Jan potrzebowali namysłu do udzielenia odpowiedzi Jezusowi. Na pytanie „Czy możecie…?” oni bez wahania odpowiadają: „Możemy”. Mają w sobie ogromne pragnienie pójścia za Jezusem, choć na razie jest to pójście po swojemu i na swoich zasadach. Poszliby za Nim nawet w ogień, jeśli taki byłby warunek spełnienia ich prośby. Jezus nie gasi zapału. Zaczyna te pragnienia kierować na odpowiednie tory i przygotowuje ich do przyjęcia chrztu, który będzie zanurzeniem w śmierci. Śmierci dla własnych planów, ambicji oraz czysto ludzkiego spojrzenia na misję Jezusa. Historia pokaże, że Jakub jako pierwszy odda swoje życie za Mistrza, a Jan zostanie nazwany Jego umiłowanym uczniem. Zatem cierpliwość, jaką okazuje im Jezus i nauka, której im udziela nie zostały zmarnowane. Z początkowo błahych celów zrodziły się piękne i dojrzałe owoce.

Na chrześcijan, którzy posiadając ziarno wiary, już dawno zapomnieli o swoim wyjątkowym posłannictwie w świecie patrzy się z niedowierzaniem. Podczas chrztu, bierzmowania, sakramentu małżeństwa czy kapłaństwa każdy z nas jest powoływany do życia blisko Jezusa. W każdym z nas zapłonął ogień Ducha Świętego, którym w tych sakramentach zostaliśmy naznaczeni, uzdolnieni oraz wyposażeni we wszystko, co potrzebne, by pójść drogą świętości. Poprzez doskonalenie swojej modlitwy, czytanie Pisma Świętego, poznawanie życia świętych oraz odkrywanie na nowo sakramentów, z których korzystamy mamy szansę zadbać o swoją żywą relację z Jezusem. Autor listu do Hebrajczyków zachęca, by przybliżyć się „z ufnością do tronu łaski, abyśmy doznali miłosierdzia i znaleźli łaskę pomocy w stosownej chwili”. Bez osobistego zaangażowania, pracy nad sobą i swoimi ambicjami trudno będzie zobaczyć dobra, którymi chce nas nieustannie obdarzać Bóg. To pozwoli zachować w sobie świeżość patrzenia na siebie i taki zapał, jakim odznaczali się Jakub i Jan w swoim apostolskim życiu.

O.S.T.R. – All My Life

Królowie życia nie noszą pozłacanych koron.

Ambicje, upór, szczerość, wiara
Lojalność, wiedza, talent, miłość, fanatyzm, odwaga
To jest all my life!

Klęski, sukcesy, łzy, śmiech, historii saga
Rodzina, krew, biało-czerwona flaga
To jest all my life!

Takiego mamy Boga!

Uroczystość Narodzenia Pańskiego


Podczas tej dialogowanej homilii miało miejsce interesujące zdarzenie. W połowie, jakiś mężczyzna spod chóru zapytał, czy może zadać nam pytanie. Zadał dokładnie takie pytanie, jakie sami przewidzieliśmy w tej homilii.

Rowerowa pielgrzymka do Dębowca

W sanktuarium w Dębowcu odbędą się uroczystości odpustowe. To świetna okazja, by odwiedzić to piękne miejsce, nazywane często „polskim La Salette”.

Wraz z młodymi z parafii św. Jana Chrzciciela w Kobylance zapraszam na pielgrzymkę rowerową na odpust do Dębowca. Pielgrzymka wyruszy w niedzielę 17 września o godz. 8.00 i dotrze do sanktuarium na sumę odpustową. W pielgrzymce rowerowej mogą wziąć udział wszyscy, którzy ukończyli 16 lat.

Szczegółowe informacje na stronie parafii.

Mikropielgrzymka rowerowa (podsumowanie)

Dzisiaj Mszą św. o godz. 11.30, w której poleciłem wszystkie Wasze intencje mikropielgrzymkowe, uczciliśmy 10-lecie koronacji figury Matki Bożej w Gdańsku-Sobieszewie. Zrobiliśmy także pamiątkowe selfie z Maryją i odwiedziliśmy sobieszewską plażę. Dziękujemy wszystkim za wspólne mikropielgrzymowanie, słowa wsparcia, motywacji i otuchy przez cały czas trwania naszej wyprawy. Jesteśmy wdzięczni tym, którzy gościli nas w swoich domach podczas podróży 🏘 Mamy też nadzieję, że mikropielgrzymka rowerowa obudziła w Was zakopane marzenia, przypomniała niezrealizowane dotąd plany, które być może zaczniecie teraz urzeczywistniać

Mikropielgrzymka rowerowa (dzień 7)

Podsumowanie ostatniego etapu mikropielgrzymki.

Dzień minął nam bardzo szybko. Zmierzając w stronę Sobieszewa, nawet nie zauważyliśmy, kiedy przejechaliśmy granicę województwa pomorskiego. O zmianie poinformowały nas rejestracje samochodów z numerami rozpoczynającymi się od litery „G” 🚘🚙 Dzisiaj wiatr nie mógł się zdecydować, czy chce nam pomóc, czy też przeszkadzać. Dość mocno wiał nam z lewej strony albo w plecy – ku naszej radości. Część naszej trasy przebiegała Drogą św. Jakuba – czyżby to jakaś zapowiedź kolejnych mikropielgrzymek? 🤔 Po przekroczeniu Wisły w Kiezmarku aż pod sam most na Wyspie Sobieszewskiej eskortowało nas czarne Suzuki 🚔 Jak się okazało, w środku siedział nasz zagorzały fan i miłośnik mikropielgrzymki pan Stanisław 🙋🏼‍♂️ Podobnie miłym akcentem na trasie był transparent informujący 🏳, ile kilometrów zostało nam do celu. Dokładnie o 17:14 dotarliśmy do sanktuarium na Wyspie Sobieszewskiej 🏁 i pokłoniliśmy się Matce Bożej Saletyńskiej. Jako wzorowi mikropielgrzymi dzień zakończyliśmy Eucharystią.

Mikropielgrzymka rowerowa (dzień 6)

Doniesienia z szóstego dnia mikropielgrzymki.
Dzisiejszy etap był trudny z powodu wiatru, który przez większość trasy wiał nam prosto w twarz. Dlatego pod tym względem w upałach jechało się łatwiej. Opuściliśmy gościnne Mazowsze i pielgrzymujemy już przez urocze województwo warmińsko-mazurskie, stąd na zdjęciach 📸 widać przede wszystkim lasy, pola, jeziora i duchy rycerzy krzyżackich 👻 Ostatnie 40 km trasy odpuściłem, rezerwując resztki sił na jutrzejszy etap i korzystając z dobrodziejstw „trupiarki” 🚘 Za to Szymon i Jan jechali do samego końca, czyli do Iławy 👍 Po drodze spotkali polną mysz, z którą się tak zakumplowali, że nazwali ją Mateusz – pewnie mieli jakieś rowerowo-filmowe skojarzenia. Nie wiem tylko, jak rozpoznali płeć tego gryzonia... 🤔 Dziękujemy Wam za wszelkie słowa wsparcia i motywacji 🤗 Od znajomych dowiedzieliśmy się, że w Gazecie Gorlickiej pojawił się artykuł o mikropielgrzymce. To miłe, ale z drugiej strony szkoda, że naszą wyprawę opisano w tekście po prostu tabloidowo. Żartobliwe facebookowe posty to chyba mało wiarygodne źródło informacji i wypowiedzi uczestników do tekstu prasowego... A my myśleliśmy, że Gazeta Gorlicka to jednak szanujące się czasopismo... 😕 Tak czy siak, jutro ostatni dzień mikropielgrzymki. Teraz nadrabiamy kalorie, uzupełniamy poziom elektolitów i powoli zmierzamy w stronę skromnych, pielgrzymich sienników 💤 Trzymajcie za nas kciuki i różańce