Mikropielgrzymka rowerowa 🚴🏼🚴🏼🚴🏼

Breaking news z trzeciego dnia mikropielgrzymki. Dzisiejszy etap był najdłuższy na trasie naszej mikropielgrzymki. Wczoraj zasypialiśmy w nienajlepszych nastrojach, zastanawiając się, jak poradzić sobie z prawie 140-kilometrowym odcinkiem, mając w perspektywie ogromne upały. ☀️ Chcieliśmy na jeden dzień zamienić rowery na pociąg lub autostop, lub pozostawić bagaże w Staromieściu i dojechać „trupiarką” do Odrzywołu. Jednak pierwsze kilometry przejechane rowerem minęły nam bardzo szybko, co od razu dodało nam skrzydeł. Sił dodawali nam również tubylcy, którzy w godzinach przedpołudniowych siedzieli przed swoimi domami i wznosili motywujące okrzyki. W zniesieniu upałów 🌤 bardzo pomogły nam lasy 3 województw: śląskiego, świętokrzyskiego i łódzkiego, przez które biegła nasza trasa. Za cień drzew serdecznie dziękujemy regionalnym dyrekcjom Lasów Państwowych 🤗🌲🌳🙂 Kryzysowe godziny przetrwaliśmy także dzięki entuzjazmowi miejscowych koneserów tanich win, którzy tłumnie gromadzili się przy naszych postojach. Szczęśliwie dotarliśmy do celu, czyli do Odrzywołu po 11 godzinach kręcenia 🚴🏼 Dziś pamiętaliśmy również o 73 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, słuchając pieśni patriotycznych 📻 i zatrzymując się o godz. 17.00 na chwilę ciszy 🇵🇱 Mikropielgrzymkowy dzień zakończyliśmy Mszą św. o godz. 21.00. 😇 Warszawo, przybywamy! Czekaj na nas jutro z otwartymi ramionami Alej Jerozolimskich!